Telefony stacjonarne

Bezprzewodowy Sagem D10T. Oto telefon w stylu żałobnym

Agnieszka Kohden, 2010-06-30 Komentarze (0)

Sagem D10T
Dziecko Sagema budzi moje wielkie zaciekawienie. Niedrogi z pospolitymi opcjami, ale niczym nie elektryzuje.
Na wskroś przesiąknięty nudą. Marka jak widać nie ma pomysłu na telefony stacjonarne.

Zdarzają się czasami wypadki przy pracy, gdyż za mniejszą cenę mamy D16T (i jakiś taki ładniejszy), czy D18 takowoż uwodzi nas swoim powabem. Nie jest to możliwe w tym przypadku. Jakim czarodziejskim chwytem Sagem chce zdobyć klientów pokazując światu D10T?


Jest to może telefon dedykowany domom żałobnym? Mamy jednak dwa kolorystyczne zabarwienia: jedno czarne, drugie z białym dodatkiem, jakkolwiek nawet ta biel jakoś tak się gubi pośród tej chropowatej czerni. To nie wszystkie sugestie. Słuchawka to wielkolud w kształcie powiększonego mydła, i ta baza. Nic tylko żałoba.

Spis wyposażenia i opcji:
- numeryczny wyświetlacz z cyklu kolorystycznych standardów
- cyfrowa jakość dźwięku
- książka telefoniczna z 15 kontaktami!
- możliwość ustawienia prefixów.

Nic dodać, nic ująć. Kończąc swój wywód powiem, tylko że kosztuje prawie100 złotych.


Komentarze

Autor:

Treść:

Token:


              
literuj
Czym jest literuj?
Sprawdź, co kryje się w numerze telefonu?