Telefony komórkowe

LG Arena KM900. Test młodzieżowym okiem

Katarzyna Pura, Recenzownia.com, 2010-03-20 Komentarze (11)

LG Arena KM900
Podstawowy warunek to cierpliwość, czyli co potrafi, a czym rozczarowuje Koreańczyk, który miał zawojować rynek
LG Arena KM900 to dobry, funkcjonalny telefon, czy niewiele wart gadżet dla ludzi lubiących szpan?

Niemal rok po premierze Areny koreański producent uznał, że jest to na tyle dobry telefon, że warto uderzyć w rynek modelem wykorzystującym tę samą nazwę: LG Arena Maxx LU9400. Czy słusznie? Na tak przemawiać powinien choćby fakt, że KM900 Arena to według raportów Fortel.info i Ceneo.pl jeden z najpopularniejszych w Polsce telefonów z WiFi, a także czołówka telefonów dotykowych. Czy pozycja jest zasłużona? Oto jak młodzieżowym okiem ocenia go autorka bloga Recenzownia.com:

Pierwsze wrażenie

LG Arena jest elegancka i przykuwa uwagę. Nagroda iF Communication Design Award wydaje się w pełni zasłużona. Ciekawostką jest już pudełko, zamykane – co jest dość rzadko spotykane - magnes. Co kryje w sobie owo pudełko? Pełny zestaw zawiera:

• bateria o pojemności 1000 mAh,
• płyta z oprogramowaniem,
• zestaw słuchawkowy,
• kabel USB do transmisji danych pomiędzy telefonem a komputerem,
• ładowarka,
• mnóstwo papierków,
• no i oczywiście sam telefon.

Telefon odblokować można przyciskiem na górze telefonu, który służy również do włączania/wyłączania telefonu oraz pojawiającym się na ekranie dotykowym przyciskiem, który należy dłużej przytrzymać. Pierwsza metoda jest znacznie szybsza, więc większość osób zapewne wybierze właśnie ją, bo nie będzie im się chciało czekać kilku sekund przytrzymując palec na ekranie telefonu.


Nieco dziwi brak w zestawie rysika. Daje się we znaki w trakcie pisania wiadomości tekstowych w poziomym trybie. Na ekranie ukazuje nam się wtedy dotykowa klawiatura QWERTY. Sama w sobie jest dość wygodna, ale problem pojawia się w momencie, gdy bardzo szybko chcemy napisać jakiegoś SMS-a. Graniczy to z cudem, bo z pośpiechu trafiamy w dwa klawisze na raz. Alternatywą jest oczywiście pisanie w trybie tradycyjnym – jak na zwykłym telefonie z klawiaturą alfanumeryczną. Metoda jest jednak znacznie bardziej czasochłonna.

Funkcjonalność

Arena nadaje się dla osób, które lubią uporządkowane menu. Do dyspozycji mamy cztery ekrany, każdy do innego celu. W głównym - skróty do najbardziej potrzebnych funkcji (aparat, kamera, wiadomość, itp.), w kolejnym – aplikacje: kalendarz, zegarek, pogoda czy kalkulator, w trzecim możemy ustawić widok naszej ulubionej muzyki, a w ostatnim – szybkie wybieranie numerów z książki telefonicznej, za pomocą pojawiających się na ekranie, wcześniej przez nas ustawionych, zdjęć kontaktów.

Nie zawiodły mnie słuchawki dołączone do zestawu. Są naprawdę dobrej jakości, podobnie jak jakość odtwarzanej muzyki. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to super-ekstra-wypasiony boombox, lecz mimo wszystko komórka.



Jako świeżo upieczony kierowca musiałam przetestować transmiter FM. Bardzo się na nim zawiodłam. Działa tylko i wyłącznie, gdy telefon znajduje się bardzo blisko odbiornika, na którym aktualnie odtwarzana jest muzyka z telefonu. Nie jest ważne czy telefon ma podłączone słuchawki, czy też nie – tak czy siak odbiera tylko gdy jest blisko. Gdy go oddalimy – zaczynają się koszmarne szumy. Taki sam efekt uzyskałam w radiu, w telewizorze oraz w wieży. Tutaj Arena zasługuje na wielki minus.

Rozczarować może też aparat. Sugerując się parametrami – matryca ma 5 Mpix - można by się spodziewać, że zdjęcia będą dobrej jakości. Niestety. Te robione w ładnym słońcu wychodzą przepiękne, ale gorzej, gdy na dworze jest szaro i buro. Wtedy można się załamać - zdjęcia wychodzą ciemne i rozmazane. Na nic zdaje się dioda doświetlająca.

Na pewno mielibyście mi za złe, gdybym nie wspomniała ani słowem o możliwości bezprzewodowego łączenia się z internetem dzięki modułowi WiFi. W końcu Arena znalazła się niedawno wśród najpopularniejszych w Polsce telefonów wyposażonych właśnie w WiFi.

REKLAMA

REKLAMA

Sam proces wyszukiwania sieci nie trwa długo, jednakże już podłączanie się do jednej z nich zajmuje trochę czasu, co dla niecierpliwych osób może stanowić problem. Na szczęście przyłączanie nie trwa tak długo za każdym razem, lecz tylko gdy pierwszy raz próbujemy podłączyć się do danej sieci.

Co do samego przeglądania internetu, wyraźnie daje się odczuć, że mamy do czynienia z komórką, a nie z komputerem. Każda ze stron ładuje się dobre kilka sekund, co może denerwować. Cierpliwi załadowane już strony mogą odpowiednio powiększyć lub pomniejszyć. Z sieci możemy też korzystać w dwóch płaszczyznach – pionowo oraz trochę bardziej wygodnie i praktyczniej – poziomo.

Podsumowanie

Największy minus Arena dostanie ode mnie za to, że się wiesza. W przeciągu niecałych dwóch tygodni testów telefon kilka razy odmówił posłuszeństwa. Po ustawieniu budzika czy po zakończeniu rozmowy po prostu przestawał reagować na ruchy palcem po ekranie, a nawet na przycisk wyłączania. Kończyło się to zawsze na drastycznym wyjęciu baterii. Chcę wierzyć, że to feler tylko testowanego egzemplarza.


Po dwóch tygodniach zabawy mogę stwierdzić, że potencjalny posiadacz LG Arena KM900 powinien spełniać kilka warunków, żeby być zadowolony. Przede wszystkim – trzeba lubić nowe technologie, jak dotykowy wyświetlacz czy WiFi. Trzeba też być osobą… dość cierpliwą. I wyrozumiałą.

Więcej na Recenzownia.com: Recenzja LG Arena KM900 [wideo]


Komentarze

Hugo
2010-03-27 10:49:56
Arena jest super, chociaż teraz się zastanawiam nad tą Areną Maxx

owij
2010-03-29 14:47:06
Moja koleżanka ma ten telefon, z tego co mi wiadomo jest całkiem zadowolona z niego

gdanszczan
2010-04-03 17:49:20
mi w Arenie podoba się to że ta obudowa stylizowana na metal tworzy sympatyczny styl.

paula
2010-07-25 21:57:07
mam ten telefon i jestem z niego bardzo zadowolona

kiki
2010-12-10 02:23:14
brak rysika, bo to ekran pojemnościowy i rysik na nic się nie przyda...

blaz
2010-12-21 17:31:39
sa juz rysuki do ekranów pojemnosciowym ale wiekszxe srednica dotykowa od p-alca wiec bezsens:) mi sie arenba podoba, jest idealem, jakos ekranu bije wszelkie dziwsiejsze wynalazki typu galaxy s które maja ta sama rozdzielczosc a ekrany 3.2-4 cale.. naprawe fajny telefon niezniszczalny, metalk plus hartowane szklo, nieraz walnal mi na beton i ani ryski niema ;)

keller
2011-05-06 15:17:45
mój znajomy też zastanawia się nad kupnem , będzie się cieszył z takich informacji :) pozdrawiam

piotrekpoprostu
2011-05-19 15:17:23
no jeżeli już się wiesza, to dosyć wielki minus jak dla mnie. po co taki telefon na co musisz cały czas czekać żeby reagował.. zły żart za tyle pieniędzy

czarodziej
2011-05-20 14:24:56
miałeś kiedyś taki telefon, który nigdy się nie wieszał?? bo w takim razie poddaj mi markę i typ :)

pspa
2011-08-06 22:25:03
ja taki mam od 8 miesięcy. lg gt540 nigdy się nie zawiesił

SGS2
2011-10-11 19:31:26
Niby niezły telefon. Mnie jednak nie przekonuje to, że to jest LG. One są wadliwe i często się psują. Jeśli macie cierpliwość, żeby uważać na ten telefon żeby wam nie upadł czy się zepsuł to jest to telefon dla was. Nie czepiam się pierdół bo LG zawsze były wadliwe i to się nie zmieniło bo czytam opinie o najnowszych modelach i nie dziwi mnie to.

Autor:

Treść:

Token:


              
literuj
Czym jest literuj?
Sprawdź, co kryje się w numerze telefonu?