Telefony internetowe VoIP

Polycom KIRK 6020 i KIRK 6040. Bezprzewodowe pancerniki

(bard), 2010-02-24 Komentarze (1)

Polycom KIRK 6020 i KIRK 6040
Dwaj przemysłowi reprezentanci rodziny KIRK DECT zniosą każdy pył, zamoczenie, drgania i wstrząsy. Mają też wbudowany detektor ruchu
- Przemysł ma bardzo specyficzne wymagania, jeżeli chodzi o urządzenia przenośne. Firma Polycom jest w pełni tego świadoma, dlatego nowe funkcje bezpieczeństwa w telefonach sprawią, że pracownik będzie czuł się bezpieczny w miejscu pracy, nawet w stawiających bardzo wysokie wymagania środowiskach - mówi o nowince spod znaku Polycom Sten Dyrmose, dyrektor działu telefonów DECT.




Wie co mówi, bo działające w technologii VoIP telefony KIRK 6020 i KIRK 6040 to nie są urządzenia tuzinkowe. Wręcz przeciwnie. Już certyfikat IP-64 classified daje do zrozumienia, że mamy do czynienia z twardymi zawodnikami. Ta klasa odporności (zobacz wyjaśnienie kodów IP) oznacza, że oba telefony KIRK są całkowicie odporne na piach, kurz i pył. Nie straszne im też żadne płyny, pod warunkiem że nie muszą w nich nurkować.

Pod względem odporności DECT-y Polycom w niczym nie przypominają swoich starszych braci. Mogą za to śmiało mierzyć się z takimi pancernikami jak choćby Sonim Land Rover S1.

Zobacz prezentację telefonów KIRK-60


Trudno się dziwić, skoro naturalnym środowiskiem obu KIRK-ów mają być fabryki i obszary przemysłowe. Jednak na niemałej odporności nie kończą się ich możliwości. Jest ich więcej:

* przycisk alarmowy,
* kolorowy wyświetlacz,
* wyświetlanie alertów specyficznych dla środowiska produkcyjnego,
* funkcja alarmu tear-off alarm,
* przyspieszeniomierz.

Dodatkową funkcją bezpieczeństwa obu aparatów są czujniki ruchu, które wysyłają komunikaty man-down (człowiek w spoczynku) lub man-running (człowiek w ruchu) po wykryciu braku ruchu lub przy jego nadmiarze po upływie wcześniej określonego czasu. Potrafią też wysłać sygnał alarmowy, jeśli zostaną uszkodzone.

Sugerowana cena telefonu KIRK 6020 to równowartość 280 euro. Za KIRK 6040, zapłacić trzeba równowartość 430 euro. Jak na telefony, którym krzywdy nie zrobi nawet Chuck Norris, cena wydaje się być przystępna.


Komentarze

Tia
2012-02-18 03:14:15
Pewne swzuominy (tzw. wolnosciowe i prawdziwie polskie , posttrockistowskie) zachwycajac sie dzialaniami tzw. rewolucjonistow libijskich potwierdzily, ze sa zwyklymi poplecznikami imperialistow, upowszechniajacych pokoj i demokracje :)

Autor:

Treść:

Token:


              
literuj
Czym jest literuj?
Sprawdź, co kryje się w numerze telefonu?